Vyborné
14.10.2010 :: 21:50 | Link | Komentuj (0)

Hmm?


Kto by pomyślał, że codziennie dojeżdżając przeciętnie 4 środkami transportu i siedząc na tyłku bez przerwy 1,5 godziny można zaznać więcej spokoju i radochy niż w spokojnym miasteczku z widoczkiem na góry z okna? Na pewno nie ja, jeszcze jakiś miesiąc temu.
Nawet, jak nawiewa Ci autobus po tym, jak z dość sporą intensywnością go ścigasz i przebiegasz czerwone światło ( kolejną niebywałą rzeczą jest, że puszczają Cię kierowcy! ) i kolokwialnie mówiąc Ci 'spierdala', możesz sobie iść i kupić precelka. Do tego posłuchać opowieści o tym, jak to piekarze zjebali robotę i dlaczego właśnie Twój jest spłaszczony. Do tego czytasz w swoich notatkach wyrażenie 'centralny hajcung'. Czy czekając na następny autobus wypełniała Cię złość? Już dawno nie ma po niej śladu! ;)



Tylko filozofia jest do dupy. Cóż :)











A to jsem já.





Na shledanou! :)





Szablon wykonała Effy, pobrano z szablony.blogowicz.info
Wspierane przez: Blog & dodatki na bloga.
Grafika: sxc.hu