Przede wszystkim: aktywnie
08.07.2013 :: 16:18 | Link | Komentuj (1)
Ostatni czas upływa nam dość... aktywnie!

Przede wszystkim: wspinaczka. Mój zakręcony na punkcie łażenia w pionie Narzeczony wyciągnął mnie w zeszłym tygodniu w skały... 4 razy!





... a ja zdążyłam się na nie co najmniej 2 razy obrazić :) Nie puszcza, nie puszcza... Ale w końcu puści :)



A tak walczę z arachnofobią na zakrzówkowych skałach. Jebadełko służy brzydko mówiąc... do jebania :)

A poza tym... Udało się wykorzystać przy okazji jeden całkiem ładny zachód słońca pod względem fotograficznym :)















Najtrudniejsza IV w naszej karierze. Porównywalne byłoby wysmarowanie łap olejem i pójście się wspinać... :P


Poza tym toczę zacięty bój z przędziorkiem i oboje walczymy z czymś w stylu przewlekłego przeziębienia... Ale to nic, to nic! :)


A o odwiedzinach u Lubomira... Następnym razem :)






Szablon wykonała Effy, pobrano z szablony.blogowicz.info
Wspierane przez: Blog & dodatki na bloga.
Grafika: sxc.hu