{ scrollbar-face-color: black; scrollbar-shadow-color: gray; scrollbar-highlight-color: gray; scrollbar-3dlight-color: black; scrollbar-darkshadow-color: black; scrollbar-track-color: black; scrollbar-arrow-color: #75687d;}

Czas się ogarnąć (nie wiem dlaczego, ale bardzo lubię to słowo). Zaczęłam od dzisiaj. Bieganie poszło dobrze, zwiększanie dystansu zakończyło się powodzeniem. Poza tym, chyba czas z powrotem powrócić do gór i tatromanii. Jeszcze tylko trochę słoweńskiego na kolację i jutro frrru na zajęcia. I to wszystko z mruczącym Feliksem na kolanach :)

Ciągle poza tym się ociągam z wybraniem się z aparatem na miasto. Mam taki mały foto-plan. Bo kto to widział - prawie pół roku mieszkać w Krakowie i nie zrobić tu porządnych zdjęć - toż to wstyd ;)

Jeszcze parę zdjęć, a mianowicie: jesień na dalekim wschodzie :) Całkiem ładna jesień. Grzybowa, rzecz jasna.



















Name:

Komentarze: