Podkrakowskie dolinki
12.01.2013 :: 16:54 | Link | Komentuj (4)

Nowy Rok to chyba najgorszy dzień w całym roku. Dzień, który najlepiej, jakby się jak najszybciej skończył, pełen bólu głowy i różnych innych tam dolegliwości... Z resztą, może lepiej nie przypominać, coby nie przyprawiać nikogo o mdłości :)

My za to chyba tradycyjnie spędziliśmy ten dzień nieco aktywnie, wolni od jakichkolwiek przykrych następstw dnia poprzedniego :) Zachowaliśmy się jak prawdziwe Krakusy. Pojechaliśmy odwiedzić podkrakowskie dolinki :)















Dlaczego ten widok zawsze najbardziej cieszy oko? :)












:*















Czyżby Ciapek też miał kaca? :)
















I tyle. Uciekam oglądać skoki :) A relacja z tych w Wiśle już niebawem :)




Szablon wykonała Effy, pobrano z szablony.blogowicz.info
Wspierane przez: Blog & dodatki na bloga.
Grafika: sxc.hu