Pewnego lipcowego weekendu...
19.08.2013 :: 21:34 | Link | Komentuj (0)
Parę zdjęć z lipcowego weekendu w... Tatrach. Bo gdzież by inaczej :)
Było dużo moich klimatów - tj. chmurki, smugi światła padające przez chmury, ładny poranek, a na koniec niewdzięczna fotograficznie "lampa". Ale przynajmniej wszyściutko było widać dookoła :)

Foto-relacje + opisy dostępne jak zawsze na hemli-w-gorach.blogspot.com.



Dzwonek wąskolistny.



Nad Zielonym Stawem Gąsienicowym.







Dolinka pod Kołem i Zadni Staw.

























Miłość i góry :)



I poranek przed Pięciostawiańskim Schroniskiem.



















I trochę skały na Buczynowych :)















Zdjęć do ogarnięcia wciąż masa, czas - jest, ale ostatnimi czasy dzieje się więcej niż sporo.
W ten weekend udało się spełnić za to jedno moje górskie marzenie :)) Ze spokojnym sumieniem mogę sobie więc dać chwilowy spokój z Taterami - chociaż za chwilę znowu pewnie się okaże, że przyjadę tam szybciej, niż myślę :)

Szablon wykonała Effy, pobrano z szablony.blogowicz.info
Wspierane przez: Blog & dodatki na bloga.
Grafika: sxc.hu