Hej, hej!
26.02.2011 :: 22:36 | Link | Komentuj (0)
Hej, hej :)

Mija kolejny tydzień bez mojej obecności tutaj. I to wcale nieprawda, że ja nie mam co dodawać. Ja po prostu jestem zbyt leniwa, żeby się za to wziąć :)

Na dzisiaj więc krótkie przypomnienie o moim istnieniu i krótka zapowiedź, chociażby dla samej siebie, odnośnie tego z czym zalegam.

Łapiąc ostatnie ( stwierdzam to z ciężkim sercem ) oznaki zimy poniekąd nie próżnuję. Jako godne zakończenie bardzo długich w tym roku ferii wybrałam Beskid Żywiecki, który pozwolił nacieszyć się czapami śniegu na choinkach, czyli czymś, co tak bardzo lubię. Zdjęciami oczywiście się podzielę, dzielny Biedak cały czas się trzyma i pomimo trudności stara się jak może i ostrzy :)

Wczoraj za to coś, czego niestety tak mało było w tym roku - narty! Zdjęcia też są, aura była ciekawa, tym razem pomocą posłużył telefon. Na nie też przyjdzie pora, osobiście nie miałam okazji ich oglądać na wyświetlaczu większym niż 2 calowy.

Poza tym, co warte odnotowania, Biedak znalazł swojego zastępcę. Bowiem właśnie dziś zostałam szczęśliwą właścicielką kolejnego Canona :) I powtarzając moje słowa z podczas zakupu, mam nadzieję, że będzie się spisywał równie dobrze i bezusterkowo, jak jego starszy krewny :)

Na zakończenie dość przyjemny akcent muzyczny :
Creed-Away in silence


Dobrej nocy!

Szablon wykonała Effy, pobrano z szablony.blogowicz.info
Wspierane przez: Blog & dodatki na bloga.
Grafika: sxc.hu