{ scrollbar-face-color: black; scrollbar-shadow-color: gray; scrollbar-highlight-color: gray; scrollbar-3dlight-color: black; scrollbar-darkshadow-color: black; scrollbar-track-color: black; scrollbar-arrow-color: #75687d;}


Był Kaniów, niech będzie teraz Kato... Miasto, w którym spędzam ostatnimi czasy 95% swojego cennego czasu.
Miasto, na temat którego mogłabym napisać doktorat z irytacji spowodowanej niedorobioną komunikacją miejską. Mimo wszystko jednak nie zmieniłam zdania, że w Katowicach najbardziej wnerwia mnie... Sosnowiec!



A oto okolice jakże pięknego katowickiego Rynku - z tyłu dworzec, który podobno ostro się buduje - jutro w końcu otwarcie.

Aparat, mapy i przewodniki się kurzą. Nie kurzą się za to książki, słowniki, jakoś często odwiedzam biblioteki... Studia zaczynają się podobno na 3 roku. Ale żeby tak z własnej woli?
Poza tym nęka mnie podwójna szkoła. W tygodniu jestem poliglotką i staję się małym czechofilem, w weekendy zaś... ekonomistko-księgową! Cóż to będzie...




Name:

Komentarze:

06.11.2012, 18:07 :: 188.117.133.137
hemlighet
A jednak :*
Automat jest spoko. Czekam aż zacznie mówić 'koleje ślunskie' :)

06.11.2012, 13:13 :: 95.48.113.218
Wojtuś
I jak się udał dworzec? Podoba się gadający dworcowy automat?:-)